DSC_6783

Czy zdarzyło się Tobie, że w momencie gdy robisz coś, w co wierzysz z całego serducha pojawił się „mentor moralny”, wiedzący lepiej niż Ty co jest ważne, a co nie? Co jest „mądre”, a co „głupie”? „Jak „powinno” się postępować?

Czy zwracasz uwagę na komentarze związane z Twoimi działaniami?

Ja spotykam się z tym na co dzień. Słyszę od ludzi, jak „powinienem” żyć, postępować w określonych, często bardzo szczegółowych przypadkach. Czasem mam wrażenie, że moja nie skromna osoba jest językiem uwagi w życiu wielu ludzi. Zamiast rzucać tu truizmy w stylu „ile ludzi tyle opinii”, powiem Ci z własnego doświadczenia, że to znak, który możesz odczytać na wiele sposobów i to od Ciebie zależy co z tym zrobisz.

Posłużę się tu znanym przykładem:

osiol

Źródło – Demotywatory.pl.

Kiedy wróciłem do Polski po misji w Ghanie pierwszego dnia wybrałem się na spacer, żeby spotkać się z moją przyjaciółką Martą. Łapałem wszystkimi zmysłami otaczający mnie świat, zastanawiając się nad naukami które dostałem będąc w Afryce. W połowie drogi minąłem kobietę, która nieśmiało mówiła do siebie coś pod nosem. Zatrzymałem się i posłuchałem. Okazało się, że jest niewidoma i zapytała mnie czy mogę odprowadzić ją na przystanek tramwajowy. Po drodze opowiedziała mi swoją historię i poprosiła mnie o pomoc w informowaniu ludzi o żółtej opasce z trzema czarnymi kropkami, która jest symbolem akcji którą promuje, a ma oznaczać prosty przekaz „pomóż mi – jestem niewidoma”. Oczywiście zgodziłem się – zrobiłem kilka zdjęć i opublikowałem je na Instagram’ie i Facebook’u. Efekt był piorunujący – setki udostępnień, a post trafił nawet na demotywatory. Wydawało mi się, że zrobiłem coś dobrego i z taką myślą, oraz uśmiechem na twarzy kontynuowałem swój spacer.

Po jakimś czasie dostałem kilka telefonów, a znajomi pytali mnie czy czytam komentarze pod postem. O ile w social media odzew był raczej bardzo dobry, poza drobnymi wyjątkami, o tyle na Demotywatorach szerzył się popularny dziś i szczerze nadużywany „hate”. Jako że z mediami mam do czynienia od dłuższego czasu – rozumiem zjawisko i zapraszam do przejrzenia komentarzy. Interesuje mnie – jakie Ty masz zdanie na ten temat.

demotywatory

Źródło – Demotywatory.

Słyszałem kiedyś taką opinię „otaczaj się ludźmi, którzy sprawiają, że jesteś lepszą osobą”. Jest to dla mnie bardzo nie spójne, bo po pierwsze – jak ktoś może sprawić, poza mną, cokolwiek w mojej osobowości, a po drugie – bycie lepszą osobą jest tak ogólne i nie określone, że trudno mi się do tego odnieść. Odbieram to jako kolejną uwagę z worka błędów poznawczych.

Błąd poznawczy – w poznaniu społecznym ogólne określenie wzorca nieracjonalnego spostrzegania rzeczywistości, mającego wpływ na ludzkie postawyemocjerozumowanie lub zachowania (działania). Badaniem błędów poznawczych zajmują się nauki społeczne.

Źródło – Wikipedia.

Aby być lepiej zrozumianym, nie namawiam Cię do tego żeby nie mieć autorytetów, a dobrze je sobie dobierać. Moja recepta, to świadomie otaczać się ludźmi, przy których czujesz że się rozwijasz. Sam mam swoich mentorów i liczę się z ich uwagami i zdaniem, również gdy nie jest do końca takie jak bym chciał. Przecież jesteśmy jednostkami społecznymi.

Człowiek żyjąc w określonej zbiorowości, staje się automatycznie istotą społeczną – należy do określonej społeczności i wobec czego posiada pewne obowiązki i przywileje z tego tytułu. Możemy powiedzieć, że człowiek to istota społeczna przede wszystkim ze względu na fakt, iż społeczeństwo (w znaczeniu bardziej zbiorowości, innych ludzi) jest mu potrzebne do istnienia w świecie i prawidłowego rozwoju własnej osoby – bez udziału osób trzecich nie byłby możliwy odpowiedni rozwój. Ponadto żyjąc w zbiorowości ma szanse zrealizować, zaspokoić swoje potrzeby i pragnienia, to często nie byłoby możliwe do osiągnięcia w pojedynkę.

Źródło – eszkola.pl

Podpisuję się pod tą definicją obiema rękoma. Do spójności wewnętrznej potrzebne jest mi zdanie innych ludzi, ale to ja dobieram bardzo uważnie od kogo wypływa, a przede wszystkim z jaką intencją. Oddzielam zdarzenie od człowieka i nie wyrabiam sobie zdania po poszczególnych incydentach, a całej ich serii. Co nadal jest dalekie od obiektywizmu. Wierzę w ludzi.

Zwróć uwagę, jakie emocje wywołują ostatnie zdarzenia w Paryżu. Ile uniesień i różnych działań. Moim zdaniem każde zachowanie ingerujące w życie drugiego człowieka wbrew jego woli i na szkodę – jest naganne. Ktoś wrzuca zdjęcie profilowe z flagą Francji, ktoś inny kilka zdań, lub link do artykułu / zdjęcia / filmu. Wtedy pojawiają się „mentorzy”, „doradcy”, „historycy” i „znawcy”. Ludzie! Skoro ktoś robi coś takiego, to oznacza prostą rzecz – odczuwa taką wewnętrzną potrzebę! To że ja jej nie mam nie oznacza że będę to negował lub ośmieszał, nawet gdy nie rozumiem. Natomiast chętnie wesprę jakąś inicjatywę pomocy. Tu prośba do Ciebie – masz jakiś pomysł – podziel się w komentarzu.

Co ciekawe – dwa dni temu miały miejsce krwawe ataki terrorystyczne dokonane przez ISIS w Libanie, o których jest bardzo mało informacji w mediach.  Ludzie giną w Palestynie, Afganistanie, Pakistanie i Nepalu. Nie zauważyłem masowej tendencji do wywieszania flag tych państw na profilach społecznościowych, ale uważam też że to bardzo indywidualna sprawa, jak Ty to przeżywasz. Masz do tego prawo.

Moja metoda to krytyczne przyjmowanie informacji ze świata i danie sobie szansy na samodzielne wyrobienie opinii, otaczanie się ludźmi którzy pomagają mi, mówiąc językiem znanego mówcy „być lepszą wersją samego siebie”, ale to ja dokonuję szczegółowego wyboru, co to oznacza. Jeżeli Ty też masz jakieś sprawdzone na sobie metody – wypowiedz się. Chętnie poznam Twoje zdanie.

[rf_contest contest=’3612′]

About Bartosz Paź

Piszę o motywacji, inspiracji, świadomym rodzicielstwie, psychologii, akcjach społecznych. Coach, trener, mówca.

%d bloggers like this: