Dawniej mogliśmy tylko pomarzyć o samochodach bezobsługowych. Natomiast aktualnie pojawia się coraz więcej prototypów samochodów autonomicznych, a część z nich już została wprowadzona na rynek. Warto dokładniej przyjrzeć się temu zagadnieniu.

XXI wiek ukazuje możliwości samochodów autonomicznych, co wynika z rozwoju komputeryzacji i wielu nowych technologii. Pozwoliły one producentom samochodów na stworzenie technologii, dzięki której samochody są w stanie poruszać się samodzielnie, bez ingerencji żadnego kierowcy. Wystarczy tylko wyjątkowy GPS, który pozwoli właściwie poruszać się po wszystkich drogach. Oto krótkie zestawie samochodów autonomicznych, których możliwości są zachwycające.

prototyp-22

1. Stanley

To samochód autonomiczny, który uzyskał pierwsze miejsce w Darpa Grand Challenge. Został przygotowany przez zespół z uniwersytetu Stanforda Volkswagen touareg. Jego wyróżniającym elementem okazał się nowoczesny radar, który wykorzystywał impulsy lasera, a nie fal radiowych. Pozwoliło to na idealne mapowanie całego otoczenia wokół samochodu. Innym udogodnieniem okazał się czujnik GPS, akcelerator, żyroskop i drogomierz. Dodatkowo samochód był wyposażony w nowoczesny system kamer wideo, co pozwoliło na dokładną obserwację obszaru z przodu pojazdu. „Kierowcą” Stanleya okazał się procesor pentium 1.6 GHz, działający na systemie Linuxa.

2. Sandstorm

Uzyskał wyróżnienie w Darpa Grand Challenge w 2004 roku, ponieważ był w stanie przebyć aż 12 km bez kierowcy. Po kilku latach samochody autonomiczne spotykano podczas kolejnej edycji zawodów o nazwie Urban Challenge. Zadaniem tych samochodów było pokonanie prawie 100 km trasy, w warunkach zbliżonych do ulicznych.

3. H1ghlander

To nowy samochód autonomiczny, który w roku 2005 otrzymał wysoką pozycję w konkursach Darpa. Posiadał budowę hummera, a przestrzenny obraz uzyskał dzięki zastosowaniu w nim uzupełniającego radaru i dodatkowych kamer. Wyjątkowe możliwości zapewniała jeszcze inercyjna nawigacja. Na podstawie prędkości kątowej i analizy przyśpieszeń była w stanie wyznaczyć idealną pozycję samochodu, jeśli GPS przestałby działać.

4. Greightliner Inspiration – półautonomiczna ciężarówka

Nowością w samochodach autonomicznych okazał się model ciężarówki, który przeszedł już wiele testów na drodze, w tradycyjnym ruchu ulicznym. Warto zauważyć, że ciężarówka ta nie jest całkowicie samodzielna. Zadaniem kierowcy jest wykonywanie manewrów na parkingu oraz innych manewrów, jeśli są konieczne w ruchu miejskim. Natomiast wjeżdżając na autostradę i inną prostą drogę wystarczy włączyć funkcję Highway Pilot. Gwarantuje samodzielną jazdę, bez kierowcy. Wtedy ma on możliwość wypoczywania.

5. TerraMax

Ten nowoczesny samochód autonomiczny zbudowały został na bazie wojskowej ciężarówki MTVR, znajdująca szerokie zastosowanie w armii do przewożenia zaopatrzenia, ładunków. Są to samochody uzbrojone i opancerzone. Natomiast TerraMax został wyposażony w UGV, czyli system Unmanned Ground Vehicle. To system, którzy przemienia samochód w pełni samodzielny, autonomiczny. UGV został wyposażony w 4 kamery wideo, 12 radarów krótkiego zasięgu i 3 dalekiego. Dodatkowo Terramax posiada kamerę pracującą w podczerwieni i jeden LIDAR. Sprawne działanie UGV jest możliwe nawet wtedy, gdy nie działa dobrze sygnał GPS.

Samochód ten jest w stanie poruszać się w trybie zdalnego sterowania przez kierowcę/operatora. Druga opcja to kontrolowanie maszyny w trybie pół autonomicznym. Tryb trzeci to już w pełni autonomiczne poruszanie się samochodu. Możliwe, że już niedługo samochody TerraMax i tym podobne wejdą w skład podstawowego wyposażenia amerykańskiej armii.

6. Autonomiczne samochody Google’a już są i jeżdżą

Google również rozwija się w dziedzinie samochodów autonomicznych. Już w 2009 zdecydował się na wprowadzenie pewnych systemów i technologii, umożliwiających na przebudowanie zwykłych i seryjnych samochodów na autonomiczne.

Rozpoczęła się tutaj współpraca z takimi samochodami, jak Lexus RH450h, Toyota Prius czy Audi TT.

audi-tt-samochod-autonomiczny

toyota-prius-samochod-autonomiczny-googlea

Samochody te został wyposażony w normalny układ kierowania, natomiast na dachu samochodu pojawi się LIDAR wraz z dodatkowymi czujnikami. Podczas takiej autonomicznej jazdy kierowca zawsze może przejąć kontrolę nad danym pojazdem. Wystarczy tylko posłużyć się hamulcem bądź kierownicą. Samochody zostały wyposażona w awaryjny przycisk, którego założenie skutkuje wyłączeniem silnika pojazdu i jego zatrzymaniem się.

lexus-samochod-autonomiczny-googlea

Osiągnięcia Google’a

Ten i wiele innych samochodów autonomicznych Google’a razem przejechały do roku 2012 aż 500 000 km. Natomiast do 2015 roku ich trasa zwiększyła się do prawie 2 mln km. Ocenia się więc, że Google posiada coraz większe doświadczenie w przerabianiu samochodów, tworząc z nich w pełni autonomiczne i bezpieczne auta.

Statystyki pokazują, że gdy samochody autonomiczny uczestniczyły w stłuczkach, to nigdy nie zawiódł system, lecz z winy innych uczestników ruchu bądź kierowcy, który samodzielnie kierował autonomicznym samochodem.

Google decyduje się na zaprojektowanie samochodu w pełni autonomicznego. W efekcie nie będzie on posiadał już miejsca dla kierowcy, pedałów i kierownicy. Ręczne sterowanie w takim samochodzie będzie uznane za przeszłość. Z niecierpliwością czekamy za odsłoną tego samochodu.

About Bartosz Paź

Piszę o motywacji, inspiracji, świadomym rodzicielstwie, psychologii, akcjach społecznych. Coach, trener, mówca.

  • Tomek Słowik

    Mimo że jestem wielkim fanatykiem nowinek technicznych, tak samochody sterowane komputerowo nigdy do mnie nie przemawiały. Z pewnością bym sobie takiego wózka nie sprawił.

    • Norbert Walczykiewicz

      Jestem podobnego zdania. Wydając na coś pieniądze raczej oczekuję, że to ja nad tym będę panować i (w tym przypadku samochodem) sterować.

      • Tomek Słowik

        Co racja, to racja. Ja rozumiem, że do niektórych trafia argument o wygodzie. Ale ludzie, jest XXI wiek, już prawie wszystko jest uproszczone. Trzeba znać limity.

  • Dariusz Krótki

    Autonomiczne samochody z pewnością będą sprawniejsze i odporne na czynniki znane tylko ludziom. Uważam, że będą bezpieczniejsze.

    • Norbert Walczykiewicz

      Samochody autonomiczne nigdy, ale to przenigdy nie zastąpią zdrowego rozsądku kierowcy. Wystarczy jedna usterka i… szkoda gadać.

      • Grzegorz Król

        Ludzie mówili to samo o robotach mających zastąpić niektóre stanowiska pracy manualnej. Czasu…

        • Tomek Słowik

          Jasne, że jest do zrobienia. Kwestia czasu – oczywiście. Pozostaje pytanie, czy aby na pewno jest to potrzebne.

          • Grzegorz Król

            Potrzebne jest może i wiele mniej rzeczy, niż istnieje, ale czemu hamować rozwój?

  • Jestem zadania, ze w tym samochodach będziemy dużo bardziej bezpieczni. Jednak to kierowca musi zadbać o to bezpieczeństwo w pierwszej kolejności. I o tym zapominać nie można.

%d bloggers like this: